events.gry-online.pl
GOL ADVENTURE 2003 | Flight Simulator | DELTA Force | Red Baron | Piraci

Impreza :
GOL Adventure 2003
Flight Simulator

Miejsce rozpoczęcia:
Kraków

Data:
21 czerwiec 2003

Rozpoczęcie przyjmowania zgłoszeń:
24 maj 2003


Zakończenie przyjmowania zgłoszeń:
9 czerwiec 2003

Ilość uczestników: 2

Spośród zgłoszeń, które zostały nadesłane, wylosowane zostały następujące dwie osoby:

X-CODY
NATANIEL

Na liście rezerwowej imprezy umieszczeni zostali:

ALUCARD
PLUTTI

Zgodnie z regulaminem imprezy, z wylosowanymi osobami skontaktujemy się w przeciągu najbliższych dwóch dni drogą mailową oraz telefoniczną.

Relacja z imprezy Flight Simulator

Impreza rozpoczęła się ok. 13 spotkaniem na Rynku w Krakowie. Dalej uczestnicy (X-Cody i Nataniel) oraz przedstawiciele redakcji GRY-OnLine udali się na lotnisko Aeroklubu Krakowskiego w Pobiedniku Wielkim.

Pogoda mimo, że akurat tego dnia zaczęło się kalendarzowe lato nie była najlepsza. Bardzo silny wiatr (w porywach do 50 km/h), temperatura poniżej 20 stopni, duża turbulencja oraz silne przelotne opady deszczu opóźniały planowany wylot. Przed wylotem uczestnicy przeszli krótki naziemny instruktaż pilotażu.

Pierwszym odcinkiem wyprawy był przelot do Nowego Targu przez Nowy Sącz. Jako pierwsza za sterami Cessny 172 zasiadła X-Cody. Mimo braku jakiegokolwiek doświadczenia, po kilku minutach bez większych problemów potrafiła utrzymywać właściwy kurs i wysokość lotu.

Po około 20 minutach od startu samolot przeleciał nisko nad lotniskiem Aeroklubu Nowosądeckiego w Łososinie Dolnej i dalej w kierunku Nowego i Starego Sącza wzdłuż koryta Dunajca.

Od miejscowość Łącko samolot przedzierał się pomiędzy chmurami do Nowego Targu. Uczestnikom dopisywało dobre samopoczucie i dzielnie znosili turbulencję oraz tzw. „górki”. Lądowanie w Nowym Targu odbyło się na świeżo wykoszonym pasie trawiastym.

Po krótkiej przerwie za sterami zasiadł Nataniel, który bardzo szybko opanował technikę kołowania samolotem. Po starcie samolot udał się najpierw na południe do granicy Tatrzańskiego Parku Narodowego, a uczestnicy mogli zobaczyć widok Zakopanego.

Dalej trasa lotu przebiegała przez Rabkę i Dobczyce na lotnisko pierwotnego startu. Nataniel dawał sobie radę i w opinii pilota (podobnie jak X-Cody): „nadaje się do dalszego szkolenia”. Przelot filmował i fotografował Rafi.

Po lądowaniu do samolotu wsiedli do samolotu przedstawiciele GOL’a: Fajek i DeSade. Cały krótki lot Fajek wykonał w 99% samodzielnie (łącznie z kołowaniem, startem i lądowaniem) co świadczy o tym, że redakcja posiada nie tylko wirtualne talenty.

Impreza zakończyła się wspólną kolacją w restauracji meksykańskiej na Rynku. Uczestnicy mimo ciężkich warunków spisali się znakomicie. Czy było to udana impreza? Na pytanie czy opłacało się przyjechać specjalnie na tą imprezę z Gdyni do Krakowa Nataniel odpowiedział zdecydowanie twierdząco.

Oto wrażenia uczestniczki naszej imprezy, X-Cody:

„To było niesamowite przeżycie. W czasie lotu cały czas patrzyłam w dół i wydawało mi się, ze wszystko tam jest makietą. Niesprzyjająca pogoda nie popsuła dobrej zabawy, a wręcz przeciwnie – było jeszcze bardziej eXtremalnie :) Kiedy pilot puścił stery, a samolot zaczął swobodnie opadać, przeszył mnie dreszczyk emocji. Takich rzeczy się nie zapomina - cały lot będę miło wspominać do końca życia. Chciałabym serdecznie podziękować ekipie GOL ‘a za umożliwienie mi przeżycia takiej przygody.”

Poza tym był to wyjątkowy dzień, szczególnie w Krakowie: pierwszy dzień lata, impreza puszczania wianków na Wiśle (na którą udała się X-Cody) i… Cracovia awansowała do II ligi, co było widać i słychać na Rynku do późnych godzin nocnych.

 

copyright © 2000 - 2024 Webedia Polska SA